Pryszcze i zaskórniki

Pryszcze już na samo to słowo przechodzą mnie ciarki; kojarzy mi się to z czymś nieestetycznym. A to jest nic innego jak tylko malutkie ropne krostki pojawiające się na ciele różnych osób w różnym wieku. To właśnie w dużych ilościach tworzą popularną dziś chorobę skóry- trądzik. Często towarzyszy im zaczerwienienie i swędzenie. Pojawiają się one w przeróżnych miejscach- najczęściej jednak na twarzy- okolice czoła i policzków oraz na plecach i dekolcie, a rzadziej w okolicach głowy. Jak już było mówione wcześniej, powstają one w wyniku nadmiernego wytwarzania łoju.
Pojawiają się one w różnych miejscach i bardzo często krępują ludzi, szczególnie jeśli chodzi o kobiety, kiedy pryszcze pojawią się na twarzy lub na dekolcie, a także podczas przebywania na basenie, gdy mamy odkrytą większą część naszego ciała. Każdy z nas co jakiś czas zauważa pojawienie się „złośliwego” pryszcza na naszym ciele, który to od razu psuje nam cały wystrój naszej osoby. Aż strach o tym pomyśleć.

A co możemy powiedzieć o zaskórnikach?
Podobno zaskórniki to zatkane pory i dzielą się na dwa rodzaje- otwarte oraz zamknięte.
Ważną zasadą jest to, aby absolutnie i pod żadnym pozorem nie wyciskać samemu, na własną rękę ani pryszczy, ani zaskórników, gdyż mogłoby to jeszcze pogorszyć sytuację, a najważniejsze to to, że przez takie działania powodowalibyśmy jeszcze większe „zainfekowanie” pozostałych miejsc naszego ciała- przenieślibyśmy je w inne miejsca. Takie działania powodują mikro urazy skóry oraz wtórne infekcje, gdyż wyciśnięty pryszcz czy zaskórnik podobno odtwarza się już po dwóch tygodniach.

Dzisiaj w porównaniu z tym co było kiedyś, mamy większe i szersze możliwości walki z tymi „złośliwymi” dolegliwościami. Mamy możliwość skorzystania z różnych zabiegów kosmetycznych powodujących oczyszczenie ciała, a także możemy w łatwy sposób zatuszować „niechcianego” intruza, jakim jest pryszcz, który przysparza nam tyle nieprzyjemności. Pojawia się on w najmniej oczekiwanym momencie i jest on różnych rozmiarów i wielkości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *